Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 21 2017

22:13
2173 66b1 500
zdecydowanie. 
22:11
Najgorsze w życiu są niedopowiedzenia. Niepewność co do niektórych sytuacji, zdarzeń sprawia, że sama w głowie układam sobie mnóstwo powodów dla których ktoś postąpił tak czy inaczej. Na przemian usprawiedliwiam siebie, że problem nie leży po mojej stronie po czym dochodzę do wniosku, że chyba faktycznie ze mną jest coś nie tak. Czasami chciałabym po prostu znać odpowiedź, nawet jeśli miałaby być ona bolesna...
— 22:21
Reposted fromtereseek tereseek viaolvido olvido
22:10
Co jakiś czas, absolutnie mimowolnie, ktoś uczy nas czegoś o nas samych.
— Ian McEwan
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaolvido olvido
22:09
Kim jestem dla Ciebie?
22:09
W końcu pokazałeś co jest miedzy nami.
— Jedno wielkie nic.
22:09
Bycie parą jest ciężkie. A zobowiązania, poświęcenia - to trudne. Ale jeśli to ta właściwa osoba, to wtedy jest łatwo. Patrzeć na dziewczynę i wiedzieć, że jej szczęście jest wszystkim czego pragniesz w życiu, to powinna być najłatwiejsza rzecz na świecie. A jeśli tak nie jest, to oznacza, że to nie jest ta jedyna.
— ?
Reposted fromExfeletes Exfeletes viaSenyia Senyia
22:09
Nie mogę jeść, nie mogę pracować, nie mogę spać, łez nie mogę powstrzymać i ciągłego myślenia o Tobie.
— pensieve.soup.io
Reposted frompensieve pensieve viaviolethill violethill
22:05
7562 2688
Reposted fromswissfondue swissfondue viaRedPenny RedPenny
22:03
Ludzie sukcesu mają siłę robienia rzeczy, na które nie mają ochoty. Czyli, że zamiast brać windę, zawsze cisną schodami do góry. Nikomu się nie chce wstawać rano razem z kogutami – serio – ale są wśród nas ludzie, którzy znajdują w sobie siłę, żeby to czynić i mimo podkrążonych oczu podbijać świat. Każde przełamanie wewnętrznego oporu, przekroczenie własnej granicy buduje w nas moc do działania i zwiększa wiarę we własne możliwości.
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality viaitjen itjen
21:56
Niektórzy ludzie sprawiają, że chce się być kimś lepszym, niż się jest. Dzięki nim odkrywamy swoje prawdziwe znaczenie, prawdziwą tożsamość. Przy nich umiemy latać, przy innych nie da się nawet biec, można tylko stać w miejscu albo z trudem powłóczyć nogami.
— Shirin Kader
Reposted fromLinaa Linaa viaananana ananana
21:55
0981 fee8
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality vialaters laters
21:54
2266 69fb 500
Reposted fromlaters laters
21:54
4001 695d
Reposted fromlaters laters

April 20 2017

21:15
Jestem typem, który bardzo przeżywa to, że coś się nie uda, nie powiedzie, komuś się nie spodoba. Ja się tym mocno przejmuję, niestety. I z jednej strony potrafię np. kompletnie zapaść się w sobie, nie robić niczego, nie odzywać się – nawet do siebie – zamknąć się zupełnie, a z drugiej – daje mi to taką silną potrzebę udowodnienia, że jednak dam radę.
— Izabela Kuna
21:13
Wiem, że robię z siebie totalną idiotkę znowu do Ciebie pisząc, ale chciałam żebyś wiedział, że ja uważam, że jesteś najlepszą osobą na świecie. I nie obchodzi mnie jakie Ty masz zdanie na ten temat. Jesteś najlepszą osobą na świecie, najbardziej wartościową, taką którą jak ma się przy sobie to wszystko inne nie ma znaczenia. To chyba ważne, żebyś wiedział, że jest ktoś kto tak o Tobie myśli.
— 20.04.17
Reposted fromsavanna savanna
21:11

Więc mówisz, że chcesz mieć przy sobie świadomego mężczyznę, co? Zdajesz sobie sprawę, że to oznacza, że sama musisz być świadomą kobietą, prawda? Czy wiesz, co to znaczy? Czy rozumiesz jakie wyzwania niesie za sobą wejście na to terytorium?

To wymaga Ciebie całej. Musisz wziąć odpowiedzialność za cały swój wewnętrzny syf, cały. Nawet najciemniejsze, najbardziej nieprzyjemne miejsca, te najgłębiej ukryte.

Będziesz musiała stanąć twarzą w twarz ze złośliwą wiedźmą w sobie, (…) ze zranioną małą dziewczynką, która ciągle potrzebuje uwagi i potwierdzenia ze strony świata zewnętrznego. Destrukcyjną furiatką, która rozwali całe miasto tylko dlatego, że ma na to ochotę. Toksyczną matką, która traktuje swojego mężczyznę jak synka, a nie kochanka. Części Ciebie, chowane latami, bo nieakceptowane przez społeczeństwo, będą musiały ujrzeć światło dzienne.

Będziesz zmuszona objąć swój brak zaufania do mężczyzn, nauczyć się patrzeć mężczyźnie prosto w oczy i nie bać się jego niezadowolenia, kiedy trzeba, powiedzieć mu: "Wal się!". Będziesz musiała ciągle łapać się na tym, że Twoje ciało, albo serce się zamyka. I uczyć się wciąż na nowo je otwierać. Będziesz zmuszona zostawić już wściekłość, zranienie i żal jaki czujesz do niego.

Nauczysz się zmiękczać serce, kompletnie ufać tak, by ów świadomy mężczyzna mógł zabrać Cię do miejsc, do których sama nigdy byś nie dotarła.

Dostaniesz się do tego miejsca dopiero, kiedy poznasz siebie. Poznasz, otworzysz i zaakceptujesz każdy aspekt siebie. Dotrzesz tam, gdy zburzysz mury wokół serca, wokół macicy, wokół joni i wokół wszystkich części Twojego ciała. Kiedy przebaczysz każdemu mężczyźnie, który kiedykolwiek Cię zranił. Kiedy przebaczysz sobie.

Są na to dwa sposoby. Albo sama pracujesz nad sobą. Otwierasz się, uwalniasz to, co jest do uwolnienia, uzdrawiasz się, stajesz się całością i wtedy spotykasz świadomego mężczyznę, który jest na takim samym poziomie jak Ty.
Albo – spotykasz mężczyznę, który jest na podobnym poziomie jak Ty teraz i robicie tę pracę razem. Ewoluujecie razem. On staje się coraz bardziej świadomy, Ty coraz bardziej stajesz się miłością.

Taka jest prawda. Zawsze przyciągasz i inspirujesz do otwarcia się w miłości mężczyznę, który jest dokładnie taki jak Ty w danej chwili. To znaczy, że on jest obecny i świadomy w takim samym stopniu jak to, ile Ty wypromieniowujesz miłości i ile energii życiowej przepuszczasz przez siebie.

Jeśli chcesz świadomego mężczyzny, sięgnij po niego! Ale nie oczekuj, że sam wpadnie Ci w objęcia. Tak nie ma. To przeciwko wszystkim prawom natury.
Odrób pracę domową – przejdź tę drogę z mężczyzną, który chce Cię spotkać w tym miejscu, w którym akurat jesteś, albo sama, jeśli nie masz partnera. I wtedy pojawi się mężczyzna, który odpowie na Twoje wezwanie. Wszystkie inne sposoby to bajki i pobożne życzenia.

— Sabrina Lynn
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viacathandcat cathandcat
21:05
Nienawidzę tego uczucia, gdy nagle czujesz się przygnębiony bez żadnego ostrzeżenia, bez oczywistego powodu. Po prostu to się dzieje, czujesz się pusty i beznadziejny, czujesz się zmęczony tak, jakbyś już nigdy miał nie ruszyć na przód. I kiedy ktoś pyta Cię 'co jest nie tak?' nie potrafisz odpowiedzieć, bo nic nie przychodzi Ci do głowy. Wtedy zaczynasz nad tym myśleć... i w tym momencie po prostu zdajesz sobie sprawę, jak dużo rzeczy jest nie tak.
Reposted fromvicious-circle vicious-circle viabanshe banshe
20:49
Jak słyszę to smutne pierdolenie o odnajdywaniu samego siebie, o tym, żeby postawić siebie na pierwszym miejscu, mieć odwagę bycia szczęśliwym, to mi się robi niedobrze.
— S. Twardoch
Reposted fromrazemosobno razemosobno viabanshe banshe

April 18 2017

19:40
8867 463b 500

ikwt:

Depth (matosem)

Reposted fromStarorchids Starorchids viahash hash
19:34
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl